a wszystko zaczeło się od metody na wnuczka
Pozwolę się wtrącić. wesoły Rys historyczny, bo jest naprawdę ciekawy. wesoły

„Metoda na wnuczka” nie była pierwsza, był to popularny w Polsce schemat wyłudzeń telefonicznych, który stał się głośny w latach 2000. Polega na podszywaniu się pod członka rodziny i wyłudzaniu pieniędzy od seniorów. Nie była to jednak „pierwsza próba oszukiwania” – oszustwa istnieją od tysięcy lat. Już w starożytności opisywano wyłudzenia (np. w tekstach rzymskich prawników), a w XX wieku funkcjonowały oszustwa „na policjanta”, przekręty finansowe typu piramidy (np. schematy w stylu Charles Ponzi z lat 20. XX w.), fałszywe inwestycje i telemarketingowe wyłudzenia. Masowy telemarketing rozwinął się w USA w latach 70. i 80., a wraz z nim oszustwa telefoniczne. W Polsce „metoda na wnuczka” była po prostu lokalną odmianą szerszego zjawiska – tzw. social engineeringu (inżynierii społecznej).

To, że „po internecie szaleją boty”, też nie jest nowym zjawiskiem. Pierwszy spam e-mailowy wysłano już w 1978 roku w sieci ARPANET. Fora internetowe walczą z botami od lat 90. Dziś dochodzą automatyczne konta wykorzystujące AI do generowania treści.

Czy faktycznie „Nikt się nie nabierze”? Ludzie wciąż nabierają się zarówno na telefony od „konsultantów banku”, SMS-y phishingowe, fałszywe inwestycje kryptowalutowe, deepfake’i głosowe. Oszustwa ewoluują razem z technologią. Kiedyś był list, potem telefon, dziś bot i AI – mechanizm psychologiczny (presja, strach, pośpiech, autorytet) pozostaje ten sam.


  PRZEJDŹ NA FORUM